53

Gotowałam dzisiaj zupę z kabli, złączek, mostków i switcha raz dwa.Wszystko dokładnie wymieszane i doprawione metalowymi opiłkami i szczyptą kurzu.

Co chwilę rozpraszał mnie jakiś klient. Nie mają Ci ludzie za grosz taktu. Zajęta jestem. Nie widać ? A starszy papan w okularach, uśmiechał się dobrotliwie i nawet chciał pomóc, ale podziękowałam. Nie pozwolę komuś obceny grzebac w moim nowym dziecku. O nie nie nie.


beichtstuhl 2009-01-20 22:36:06
skomentuj (4)